Jak czytać oferty, czyli co oznacza np. "bez zabezpieczeń"?

Czytając dziś oferty różnych instytucji zarówno bankowych, jak i pozabankowych, spotykamy się z określeniami których do końca nie rozumiemy, a które mogą okazać się niezwykle pomocne zwłaszcza w sytuacji, gdy szukamy optymalnej dla nas formy zaciągnięcia długu. Warto więc rozszyfrować ofertę, aby uniknąć na przykład zbędnych formalności.
„Bez zaświadczeń”. Jeśli w ofercie znajduje się to wyrażenie oznacza to, że podczas składania wniosku o udzielenie kredytu czy pożyczki nie musimy mieć przy sobie żadnych dokumentów, oprócz stwierdzających naszą tożsamość. Dotyczy to przede wszystkim dokumentów potwierdzających nasze źródło dochodu.
„Bez zabezpieczeń”. Zabezpieczenie jest to metoda zmniejszenia ryzyka kredytowego, jakie bank ponosi w chwili udzielenia kredytu. Może to być między innymi zaświadczenie o sytuacji ekonomiczno-finansowej kredytobiorcy, hipoteka (obciążenie nieruchomości dłużnika prawem do dochodzenia roszczenia przez wpis do ksiąg wieczystych), zastaw (dotyczy przedmiotów ruchomych bądź praw zbywalnych) czy poręczenie wekslowe. Jeśli więc w ofercie czytamy, że kredyt udzielany jest bez zabezpieczeń, oznacza to, że unikniemy dokumentowania źródeł zabezpieczenia kredytu w tym także naszych dochodów.
„Bez poręczycieli”. Przez długi czas opcja taka w ogóle nie była możliwa i dlatego jest to swoiste nowum w sferze przyznawania kredytów. Istotą poręczenia jest bowiem zobowiązanie poręczyciela, że w przypadku, gdyby dłużnik z jakichś powodów nie wykonał swojego zobowiązania, wówczas to on przejmuje ten obowiązek na siebie. Dlatego jeśli bank nie wymaga od nas poręczyciela, wówczas starając się o kredyt nie musimy szukać innej osoby, która by podjęła się spłacenia zaciągniętego przez nas długu na wypadek, gdybyśmy sami tego nie zrobili.
„Bez BIK”. BIK czyli Biuro Informacji kredytowej jest instytucją, w której znajdują się dane wszystkich osób w Polsce, które korzystały do tej pory z kredytów bankowych. Informacje te dotyczą przede wszystkim naszej historii kredytowej z położeniem akcentu na rzetelność w wywiązywaniu się z zobowiązań wynikających z zawartej umowy. Dlatego też jeśli nasza historia wskazuje, ze wciąż jesteśmy dłużnikiem jakiegoś banku, bądź w przeszłości mieliśmy problemy z wywiązaniem się z naszych zobowiązań, a w ofercie czytamy: „bez BIK” nie musimy obawiać się, że pożyczka nie zostanie nam udzielona.
„Atrakcyjne oprocentowanie”. Jest to rodzaj informacji, który z pewnością przyciąga, ale który nie do końca jest zgodny z prawdą. Atrakcyjne oprocentowanie, którym wabią różnorodne instytucje jest w rzeczywistości informacją o oprocentowaniu samej sumy bez uwzględniania pozostałych kosztów kredytu, w tym na przykład prowizji. Jeśli w ofercie czytamy, że na przykład oprocentowanie wynosi 8% nie liczmy na to, że o tyle więcej będziemy musieli oddać. W praktyce rzeczywisty koszt kredytu wyznacza tak zwana Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania, która najczęściej w takich przypadkach kształtuje się na poziomie powyżej 20%.
Dlatego zanim zdecydujemy się na wzięcie kredytu czy pożyczki warto dokładnie wczytać się w warunki umowy, w których znajdziemy rzetelne informacje w przeciwieństwie do kuszących reklam.